sobota, 9 czerwca 2012

makijaż: neonowa kreska

W ostatnim poście wspomniałam o mojej białej kredce do makijażu i krótko wspomniałam do czego będę jej używać. Ale obiecałam też wyjaśnić Wam dokładnie o co mi chodziło, stąd mój dzisiejszy makijażowy post ;))

Potrzebne mi były:

Niżej znajdziecie dokładniejszy opis
 Zaczynamy! 


Na oku (w zasadzie na powiece) białą kredką rysujemy kreskę. To będzie moja baza pod cień. Można użyć oczywiście zwykłej bazy, ale kredka jest bardziej precyzyjna i do tego ładnie podbija kolor cienia.


Teraz czas na pokrycie białej kreski dowolnym kolorem. Ja dziś zdecydowałam się na neonowy pomarańcz. Tu widzicie oko po i przed.


Znajdź 3 różnice 

pomarańczowa kreska

pomarańczowa kreska + tusz na rzęsach

pomarańczowa kreska + tusz na rzęsach + wypełnione brwi

I to już koniec. Ponieważ nie używam żadnych pudrów itp. (o czym pisałam kila postów wcześniej) w tym momencie kończy się mój proces malowania się. Ewentualnie coś nawilżająco-ochronnego na usta i to wszytko ;)

A oto efekt przed i po


Do mojej dzisiejszej kreski użyłam pomarańczowego cienia z palety, którą widzicie na pierwszym zdjęciu oraz wspominałam o niej tu.


 Do brwi użyłam cienia z paletki Butterfly ze sklepu `wszystko po 5zł`, ale jest to najlepsza paletka jaką miałam, ever! Z resztą, jej codzienną eksploatację doskonale widać na zdjęciu.


Dwa pędzelki. W zasadzie brwi i pomarańczowy cień zrobiłam używając mniejszego języczkowego pędzelka. Większym tylko rozjaśniłam miejsce pod łukiem brwiowym. Tusz, którego użyłam, możecie zobaczyć post wcześniej (essence).

Jak podoba się Wam efekt? A może chcecie czasami taki makijażowy post?
Czekam na odpowiedzi i opinie ;)


Pozdrawiam ;***

23 komentarze:

  1. nie odważyłabym się na taki neonik na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj w domowym zaciszu, może jeszcze się przekonasz. bo ja też myślałam, że się nie odważę, a tu masz... ;)

      Usuń
  2. w życiu bym nie przypuszczała, że przy bladej cerze i niebieskich oczach ten pomarańcz będzie wyglądał tak rewelacyjnie... Jakiej marki paletka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na opakowaniu nic nie jest napisane. zamawiałam na allegro i zależało mi po prostu na dużej palecie kolorystycznej.

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wyszło.. lubię Twoją paletkę z cieniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. radze prędko się wybrać do kosmetyczki bo jeżeli już się decydujesz na takie zdjęcia to zrób coś z brwiami modnisio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szarlatanku! to się nie tak odmienia! wołacz - modnisiu

      Usuń
    2. hm jeżeli chciałaś zaprezentować swoją niewiedzę na temat języka polskiego to muszę przyznać - WYSZŁO CI! modnisiu mówi się o facecie a nie o dziewczynie ;) jak chcesz kogoś poprawiać zacznij od siebie ;) ale z brawiami to coś zrób bo straszysz ;)

      Usuń
    3. oj oj oj! licytujmy się - http://so.pwn.pl/lista.php?co=modnisia
      będę straszyć, do woli. a na pewno nie pójdę do kosmetyczki bo mi jakiś szarlatanek każe ;))
      serdecznie pozdrawiam !

      Usuń
  5. Dajajajajajajajajen :D9 czerwca 2012 20:34

    ueee,wolałam wersje "kibbica" :DD

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, też chce tak umieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. pieknie! i kreska perfekcyjna

    OdpowiedzUsuń
  8. ojejku, jakie posklejane rzęsy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się ten efekt podoba. a jak na tusz, którego użyłam i jego możliwości, to moje rzęsy nie są jeszcze tak drastycznie posklejane...

      Usuń
  9. Proponuje zastosować krem wyrównujący koloryt skóry, bo masz niewielkie przebarwieni. Jeśli już decydujesz się na robieniu makijażu, proponuje unikać "efektu sklejonych rzęs". Nawet tanie tusze przy odpowiednim użyciu dają ładny efekt.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. nie rozumiem, po co biała kredka pod cień? Osobiście używam tej samej palety i również jestem z niej zadowolona. Ale wystarczyło mokrym pędzelkiem przejechać i byłby identyczny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam wyżej:
      a) jako baza
      b) dla podbicia koloru

      Usuń
  11. Zazdroszczę, że wystarczy Ci tylko tyle za cały makijaż.
    Dawno nie robiłam sobie kolorowych kresek. Aż mi się zachciało.
    Ja robiłam trochę inaczej (może też Ci się tak spodoba)- najpierw zwykła czarna kreska lajnerem, a ta kolorowa ponad tą czarną dopiero. U mnie nie przechodzi sam kolor niestety :/ Bez czarnej kreski "nie mam oczu" ;) Ty za to masz taaaaaaaakie oczyska, więc na dużo możesz sobie pozwolić. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem o jaki makijaż Ci chodzi. nawet dzisiaj się tak pomalowałam, a jak tylko znajdę chwilę (pewnie w przyszłym tygodniu), to też pokażę go na blogu ;)

      Usuń
  12. Jak już ktoś chce krytykować bardzo kreatywne posty na tym blogu, to litości, niech przynajmniej robi to w sposób inteligentny. Inteligentne uwagi budują i motywują, a te idiotyczne tylko psują humor. Blog bardzo ciekawy, przyjemnie się go odwiedza, Edith-tak trzymaj i ciągle się uśmiechaj :)
    P.S. Jeżeli chodzi o poprawną odmianę słowa "modnisia", Edyta oczywiście ma rację. Pozdrawiam więc tę zgorzkniałą panienkę produkującą te infantylne komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi słyszeć. zapraszam częściej ;))

      Usuń

Niepodpisane komentarze nie będą moderowane. Chcesz wyrazić tu swoją opinię? Ok, ale podpisz się pod swoimi słowami ;)