Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

promo dobre na wszystko (?)

Więc obiecane zakupy. Słowem wstępu podzieliłam to na trzy kategorie: ubrania, biżuteria i kosmetyki. I jak na miesiąc, może nie jest tego dużo, ale święta, prezenty.... - to mnie pochłonęło bez reszty ;))

Zacznę od koszuli z lumpexu: urzekła mnie kołnierzykiem i guzikami. W dodatku jest `w moim stylu`. Rozmiar: M, cena: 7zł, bezmarkowa.


Spódnica (w modne pół sezonu temu) azteckie wzory. Co prawda poszłam do sklepu w celu kupienia takiej samej, ale czarnej. Ale ich nie było, więc pocieszyłam się tą. Dostępna była jeszcze w kombinacji zielono-żółtej. Rozmiar: M, cena: 9,95zł (%), New Yorker.


Różowy sweterek był w zasadzie impulsem. Nie wiem czy poleciałam `na firmę`, kolor czy naszywki na łokciach.  W każdym razie po raz kolejny polecam lumpexy ;) Rozmiar: 38, cena: 10zł, Asos.


I swetrów zimą nigdy za wiele, kolejny do kolekcji - tym razem granatowy i do tego pięknie pleciony. Rozmiar: M, cena: 30zł (%), Colloseum.


I na dole tego stosu jeszcze klasyczne rurki. Dokładnie takie jak w tym i w tym poście, tylko czarne. Rozmiar: 38, cena: 40zł, H&M.


A poniższa biżuteria jest produktem ubocznym zakupów świątecznych.

Ponieważ ćwieki kocham całym sercem, a i złoto całkiem niedawno je skradło (chociaż kiedyś powiedziałam mu zdecydowane: nigdy w życiu!), to ten naszyjnik kupiłam bez wahania. Allegro, 10zł.



Z kolei piórek nigdy za wiele. Kupiłam granatowe, a później całkiem przypadkiem kupiłam granatowy sweter i tę aztecką spódniczkę. Pasują do wszystkiego ;) New Yorker, 29,99zł


Część kosmetyczną zacznę od pielęgnacji i skończę na kolorówce. 

Szampon z Schaumy już znacie, bo to moje kolejne opakowanie. Pachnie cudnie i zapach utrzymuje się na włosach całkiem długo. Rossmann, cena: ok. 10zł, pojemność 500ml.

Żel pod prysznic (czy co tam kto preferuje) z Isany kupiłam z polecenia. Ten zapach pochodzi z kolekcji (rzekomo) limitowanej i (podobno) ciężko go zdobyć. Ale ja nie miałam problemów. Pachnie iście bajecznie - żurawiną i białą herbatą. Polecam. Rossmann, cena: 3,99zł, pojemność: 400ml.


Kolejne z moich słabości - masło do ciała. Jeśli ktoś (tak jak ja) lubuje się w słodkich i smacznych zapachach, polecam sprawdzenie całej kolekcji TuttiFrutti. A ponieważ masła były ostatnio w promocji - nie zastanawiałam się długo. Idealne zimowe - karmelowo-cynamonowe. Rossmann, cena: ok. 10zł (w promocji), pojemność: 250ml.


Z kolorówki - piękny, koralowy lakier z Wibo. Rossmann, cena: 4,99zł, nr. 310.


I na koniec szminka z Rimmela. Niestety na zdjęciu kolor jest trochę przekłamany. Szminka jest zdecydowanie bardziej zbliżona do tego różowego napisu na opakowaniu. Rossmann, cena 13zł (ale kupowałam ją w podczas promo -40% na całą kolorówkę), nr. 16.



Pozdrawiam ;***

PS. 3 godziny tworzyłam tego posta. Razem ze zdjęciami, obróbką, pisaniem i wszystkim innym - idę na rekord ;)

poniedziałek, 17 września 2012

wyprzedaże, part3

Tego posta powinnam nazwać wszystko za dyszkę, bo ostatnio łapanie rzeczy w tej cenie stało się jakąś passą.

Zacznę od rzeczy kupionych w Colloseum - sieciówce, o której nigdy nie słyszałam, a w której na przecenach można się poważnie obłowić. Także gdyby ktoś tam trafił, to polecam. W telegraficznym skrócie:

dwie neonowe koszulki - każda po 10zł (Colloseum)

kolczyki (w komplecie były jeszcze małe czarne wkrętki) - 10zł (Colloseum)

i okulary, klasyki - 10zł (Colloseum)

 topy bez ramiączek  - każdy po 3,45zł (!!) (NewYorker)

naszyjnik - 9,99zł (House)
Ostatnio kupiłam jeszcze spódnicę w C&A, ale zapomniałam o niej na śmierć przygotowując posta. Pokażę ją na pewno w jakimś stroju ;)

I jak? Coś przypadło Wam do gustu?

Pozdrawiam ;***

niedziela, 22 lipca 2012

wyprzedaże, part3

Kolejny post sponsorowany przez wyprzedaże. Ostatnie dni w Szczecinie spędziłam na łażeniu po galeriach i zakupach z siostrą. Nie powiem, żebym jakoś wybitnie zaszalała, ale każda najmniejsza zdobycz cieszy moje oko ;)


A New Loooku kupiłam dwa paski. Od dawna nosiłam się z zamiarem kupienia czegoś podobnego, ale nigdy nie trafiałam na nic wystarczająco satysfakcjonującego. Tym czasem w NL możecie znaleźć fajne okazje - 2 paski za 15zł albo 3 za 20-25zł.



O ile House zawsze kojarzył mi się głównie ze sportowymi ciuchami, o tyle ich biżuteria bardzo mi się podoba. Na przykład ten naszyjnik.



Kolejna rzecz z New Looka - kolczyki, których nigdy mi za wiele i od ich nadmiaru głowa nie boli.


I na koniec, kolejna do kolekcji, gumka do włosów, h&m.


Na pierwszym zdjęciu widzicie jeszcze bluzkę z h&mu, stwierdziłam, że nie ma sensu jej bliżej pokazywać, ale czakejcie na nią w kolejnych ałtfitach ;)


Pozdrawiam ;***

środa, 4 lipca 2012

wyprzedaże, part2

Kolejna część (tym razem niewielka) moich wyprzedażowych zakupów. Pierwszą możecie zobaczyć tutaj ;)

bransoletka - pepco, %

naszyjnik - pepco, %

spódnica - h&m, % - 40zł
Jak widać, naprawdę nie ma tego dużo, a jeszcze rano myślałam, że zafunduję Wam megasoczystego posta z łowami z lumpexów. Tymczasem napaliłam się tylko na zakupy i nic z nich nie wyszło. Ja nie kupiłam sobie zupełnie nic, a siostra znalazła jedynie torebkę (chyba jedną rzecz wartą uwagi). No ale, nie poddaję się! Postaram się coś upolować jeszcze zanim wrócę do Szcz.

Pozdrawiam ;***



poniedziałek, 18 czerwca 2012

wyprzedaże, part1, h&m

Ostatnio w sklepach korzystam tylko z przecen. Rzadko kupuję coś w cenie pierwotnej, bo tak cholernie szkoda mi kasy. I to się chyba zaczęło po moich wycieczkach do sh, gdzie za koszulkę mogę zapłacić 4, a nie 40zł. Taka różnica mnie mocno dotknęła i od tej pory uważam na takie kwiatki.

ALE, za to w czwartek H&M ruszył z przedwakacyjnymi wyprzedażami (choć nie wiem czy tak się one nazywają). I w niedzielę postanowiłam wyruszyć (początkowo w innym celu) na miasto i poszukać czegoś dla siebie.

I tak oto znalazłam na dobry początek: dwie koszulki.
Zielona, nieco neonowa, jest w sumie nie w moim rozmiarze, ale lubię takie oversizy (za duże na wszystkich - tak) więc nie zastanawiałam się długo. I biała. Byłaby niczym gdyby nie ta koronka na plecach. Czyż nie warto? Po 10zł za każdą? Warto!



Kolejna gumkowa opaska do włosów. Zapowiadałam kontynuację pierwszej części. Uwaga! - 2zł!

Ten wzór w H&M można spotkać od ponad roku. Nie kupiłam go w chwili jego największej sławy, co więcej - przejadł mi się! Ale tym razie nie omieszkałam nie kupić.

  
I bransoletka. Czaiłam się na nią jakiś czas temu. Ale coś mi mówiło, żeby nie kupować. Dlaczego? Dlatego, że znowu mogłam oszczędzić i mieć ja za dyszkę.


Jestem zachwycona tymi pierwszymi łowami. Ciekawe czy jeszcze uda mi się coś dorwać. Chociaż myślę, że jak tylko wrócę do domu pobiegnę do lumpexów i obłowię się wystarczająco. Oby! - sama sobie tego życzę.

A Wy już skorzystałyście/skorzystaliście z przecen? 

Pozdrawiam ;)))

PS. O ile dział damski w wyżej wymienionym sklepie miał sporo przecenionego asortymentu, o tyle dział męski baardzo kuleje. Nic ciekawego nie znalazłam.

czwartek, 3 maja 2012

zakupy

Taaak.... Wiem, znowu. Niestety nic nie poradzę, jak już łażę po sklepach i nic sobie nie kupię to jestem chora. A nie lubię być chora więc dbam o mój stan psychiczny.
Dzisiaj tylko dwie pary kolczyków z przeceny, ale dobre i to ;)))






Pozdrawiam ;***

niedziela, 29 kwietnia 2012

zakupy

Wczoraj przyjechała do mnie Sister (tak, z drugiego końca Polski). I dziś wybrałyśmy się na pierwsze zakupy. Nie po to oszczędzałam w ub. tygodniu, haha! Prawdę mówiąc myślałam, że wyjdzie tego trochę więcej, ale nie ma na narzekać. 



spodnie - new look, 60zł %
japonki - h&m, 19,90zł
bransoletki - rossman, każda po 6,99zł

Jeśli moja Sis się zgodzi i jeśli nie będę miała nic lepszego do zaprezentowania to może jej zakupy też Wam pokażę. A może jakiś ałtfit, bo słońce motywuje. Tylko nie mam zbyt dużo ciuchów na tę pogodę ;)) 

Lecę malować paznokcie.

Pozdrawiam ;**

czwartek, 12 kwietnia 2012

charms

Dzisiaj tylko moja bransoletka. Mam ją 100 lat (od poprzednich urodzin) i w całości jest skompletowana przez M. ;**






Mój aparat został w domu, a miałam takie szczere chęci zrobić dziś zdjęcia OOTD. Niestety nie wyszło ;/ Nadrobię to w przyszłym tygodniu. I promise!

Pozdrawiam ;****

nie ma to jak kamerka internetowa ;)
Na koniec chciałam pozdrowić wstrętną panią z salonu `twoje soczewki`, która zawsze popsuje mi humor i utrudni zakup głupich soczewek.

czwartek, 10 listopada 2011

biżu

Kilka zdjęć ostatniej przesyłki z allegro. Zamówiłam troszkę biżuterii, długo zastanawiałam się co wybrać z oferty tego konkretnego Allegrowicza i postawiłam na to co macie niżej na zdjęciach (ale łatwo nie było) ;)) Jak Wam się podoba?








Uwielbiam opcję bloggera, która umożliwia mi dowiedzenie się w jaki sposób trafiacie na mojego bloga. Co wpisujecie w wyszukiwarkę, itd... Właśnie, a jak w ogóle dziś tu trafiliście i jak trafiacie zazwyczaj ;) ?


Pozdrawiam ;*