Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ootd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ootd. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

tej wiosny stawiam na dżins...

...a nie oklepane czarne ramoneski!

Hello! Zauważyłam pewną systematykę w publikowaniu postów ze stylizacjami - jeden ałtfit na sezon. Tak... to w zupełności wystarczy... W każdym razie przychodzę dzisiaj z całą fura zdjęć.

A gwiazdą tego wpisu jest mój nowy płaszcz/kurtka/narzutka/czy jak zwał tak zwał. Upatrzyłam ją sobie już baaardzo dawno temu i czaiłam się na nią. Przed zakupem powstrzymywała mnie jedynie cena... Plaszczyk zobaczyłam kiedyś na allegro z zawrotną ceną - około 200 polskich złotych plus przesyłka. Uznałam wtedy, że jeszcze mi nie odbiło i z bólem serca (ogromnym) puściłam w niepamięć tę fanaberię.

Do kilku(nastu) dni wstecz. Wertując kolejne zakładki i propozycje produktów na allegro wpadłam na ten konkretny płaszcz - idealny tak samo jak kilka lat temu, a tańszy o ponad połowę. Tym razem nie zastanawiałam się długo i już następnego dnia cieszyłam się z posiadania go w moich łapach ;)))

Mam nadzieję, że zdjęcia i stylizacja przypadną Wam do gustu ;))



























Pozdrawiam ;***

PS. Edytuję już dla Was kolejne posty. Także w najbliższym czasie zapraszam do mnie gorąco! ;))

piątek, 27 lutego 2015

simple black

Posty ałtfitowe pojawiają się tu zdecydowanie za rzadko... Proporcjonalnie do tego, jaką przyjemność przynosi mi ich przygotowywanie, powinny być publikowanie z pięć razy w tygodniu. Tymczasem...

Dzisiaj prosta stylizacja symbolicznie podsumowująca cały jesienno-zimowy okres, kiedy to zdecydowanie nosiłam się ciężko-wygodnie-menelsko. Zresztą... widać to było na insta ;)) Ciężkie buty, proste dopasowane spodnie i długie swetry/kardigany i kurtki, ot!

Zostawiam Was ze zdjęciami i do zobaczenia w kolejnym poście!














Pozdrawiam ;***

piątek, 22 sierpnia 2014

dream to dream

W czasach, gdy jeszcze było ciepło (czyli w sierpniowe popołudnia) w ubiegłym tygodniu (!) mogłam sobie spokojnie pozwolić na szorty i lekką bluzę. W tym roku moją szafę (zdominował, to chyba mało powiedziane) totalnie przytłoczył kolor niebieski. Już nie wiem ile razy mówiłam, że go lubię. Ale tym razem odkryłam jak dobrze w nim wyglądam (o, skromności!) i jak dobrze się w nim czuję. Także, kolejny raz witam Waz w moim niebieskim świecie! I do tego te urocze kwiatki <3

A szorty, jak widzicie, to te, które kilka postów temu pokazywałam Wam w projekcie DIY, zdecydowałam się jeszcze trochę je zmodyfikować odpruwając przednią "łatkę". Uznałam, że przy takim stroju i tak dużo się dzieje i nie potrzebuję już więcej ozdób. Kieszonkę z tyłu jednak zachowałam, bo moim zdaniem dodaje tu wiele dziewczęcego uroku. 

A poza wcześniej wymienionymi, debiutuje również worek od MDi.Mod.Shion, który uwielbiam zabierać ze sobą na spacer z psem,  zakupy i inne takie. Mam wolne ręce, nic mi się nie obija o nogę i niczego nie muszę za specjalnie pilnować przed złodziejem ;)) Same plusy! Polecam!


bluza, szorty - sinsay
torba - MDi.Mod.Shion
trampki - real
okulary - nn








Setare umie lataaaaaać!




Na koniec heheszki i zdradźcie mmi jak Wam się podoba mój strój ;)) Czekam na komentarze! Ej! powiedzcie, czy lubicie nosić opasłe, mniej lub bardziej, bluzy do szortów ;))

Pozdrawiam ;***

czwartek, 14 sierpnia 2014

total blue

Postanowiłam się nie obijać i regularnie pojawiać się na blogasku. Mam nadzieję, że cieszycie się tak samo jak ja ;)))

Dzisiaj przychodzę do Was ze strojem dnia, jakim tym razem jest kraciasta koszula (kolejna już w mojej szafie) i spodnie z wysokim stanem. Jak kupowałam jedno i drugie wiedziałam, że będę kochać je całym sercem (!), ale nie spodziewałam się, że to będzie aż tak gorliwe uczucie ;))

Już pomijam fakt, że kolor niebieski, po czarnym i białym (choć według niektórych to nie są kolory), jest moim ulubionym! Koszula pasuje mi do wszystkiego - do jasnego i ciemnego dołu, do spódnic i do spodni. Myślę, że pojawi się jeszcze na blogu w jakimś zestawie, bo obecnie stała się niemalże moją drugą skórą!

Co do pozostałych części garderoby - postawiłam na gumowe baletki, lustrzane okulary, srebrny naszyjnik (zdaje się, że występował tu już ostatnio) i małą torebkę. Idealnie na wypad na pyszną kolację ;))

PS. Jeśli obserwujecie mnie na insta, doskonale wiecie, że w ostatnim czasie mój make-up to nomejkap. (Prawie) tak jest w tym przypadku. Na oczach tylko tusz + mocno podkreślone usta mazakiem z Astora.

Tadaaam!


koszula, okulary - sinsay
spodnie - vero moda
buty, naszyjnik - allegro
torebka - kari












Pozdrawiam ;***