czwartek, 6 lutego 2014

tutorial: ombre nails

Czwartkowe miszmaszowe posty zacznę od szybkiego tutorialu na paznokcie ombre. Nie jestem do końca zadowolona ze zdjęć - chciałam wyciągnąć więcej ujęć, ale samemu trudno malować paznokcie i obsługiwać jednocześnie sprzęt...


Moim pierwszym krokiem, przed każdym malowaniem, jest użycie odżywki. Odkąd odkryłam produkty wzmacniające z Eveline, nie używam niczego innego. Obecnie jest to odżywka 8w1 zamiennie z diamentową, zależy co mi się kupi. Nakładam jedną warstwę.


Następnie pokrywam paznokcie białym lakierem. W tym wypadku jest to jedna warstwa. Zazwyczaj przy zdobieniu ombre (gdy używam trzech różnokolorowych lakierów) jako kolor bazowy używam lakieru "środkowego". Tutaj postawiłam na biały, aby moje ombre schodziło od bieli do różu.


Przy użyciu gąbeczki do nakładania podkładu (kupiłam w opakowaniu 2szt. za 5zł) cieniuję paznokcieć. Na gąbkę nakładam lakier pędzelkiem wprost z buteleczki - nie bawię się w nakładanie kropli na kartkę, a potem odbijanie kropek na gąbce - szkoda czasu... Kolory nakładam jeden pod drugim, nie rozcierając niczym granic (jak na zdjęciu).


Następnie stempluję paznokcie ruchem od prawej do lewej lub odwrotnie (nigdy z góry na dół, bo zrobi sie jedna wielka plama, a nie efekt przechodzenia kolorów). Po pierwszym stemplowaniu wygląda to mniej więcej tak:


Stempluję jedną dłoń, później drugą, następnie powtarzam stemplowanie, by pogłębić efekt. 

Skórki można zabezpieczyć np. tłustym kremem lub wazeliną przed malowaniem (wtedy łatwiej będzie się pozbyć lakieru z okolicy paznokcia), ja jestem za leniwa i darowałam to sobie, za to po skończonym stemplowaniu zmyłam wszystko patyczkami higienicznymi nasączonymi odrobiną zmywacza.

Kolejne kroki to kwestia wyobraźni artysty ;))) Lakier aplikowany w ten sposób schnie szybko, ponieważ nakłada się go stosunkowo niewiele. W tej chwili można pokryć tylko paznokcie ładnym top coatem i gotowe! UWAGA: użycie jakiegokolwiek lakieru (nawet zwykłego bezbarwnego) jest mocno wskazane, ponieważ stemplowanie zapewnia swego rodzaju gradient na paznokciu, który można zniwelować. A dodatkowo uzyskamy płynne przejścia kolorów ;))))


Ja zdecydowałam się na "odrobinę" brokatu i wykończenie na bogato:



Użyłam:

białego i różowego (tak, różowego. mój aparat kłamie) lakieru  safari

pastel pink z Avonu


top coatu 02 circus confetti z Essence


Jak Wam się podoba to zdobienie? Próbowałyście kiedyś? Chętnie poczytam o waszych doświadczeniach ;)))


Pozdrawiam ;***

11 komentarzy:

  1. ombre wygląda szalenie ładnie, ale... DZIEWCZYNO! Zadbaj o swoje paznokcie, są żółte! To nie wygląda zdrowo, ani higienicznie...Roxy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Kochana Roxy, wiedziałam, że bedą komentarze dot. przebarwień na płytca paznokcia. mimo tego postanowiłam dodać to zdjęcie, ponieważ paznokcie żółkną podczas malowania i to jest nie do przeskoczenia (chyba, że ktoś ma tak intensywny własny pigment i przebarwienie 'go nie bierze'. a po 2. - moje paznokcie są pomalowane 24/7 więc czy są żółte czy nie, widzę na codzień tylko ja ;))

      Usuń
    2. poczytaj sobie o tej odżywce z Eveline, potrafi robić straszne rzeczy z macierzą paznokcia, w Internecie są zdjęcia i opinie innych blogerek. Roxy

      Usuń
    3. wiem, że są zdjęcia. wiem, co ta odżywka robi. ale używam jej drugi rok i nic się nie dzieje. moje paznokcie wyglądały gorzej bez niej, bo przebarwiały się od KAŻDEGO lakieru, kolor wżerał się w płytkę i miałam np. niebieskie paznokcie nawet po zmywaniu. jeśli tak Cię odrzuca od moich przebarwień, to nie mój problem, nie rażę nikogo ich naturalnym kolorem - wierz mi ;)

      Usuń
  2. Przyjedź mi takie zrobić! Ja sobie nie umiem ładnie pomalować nawet na jeden kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ombre miałam już dwa razy na paznokciach i bardzo ten efekt mi się podoba, więc z pewnością jeszcze nie raz zagości na moich paznokciach:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ombre jest przepiękne ;))) szkoda tylko, że takie pracochłonne xp

      Usuń

Niepodpisane komentarze nie będą moderowane. Chcesz wyrazić tu swoją opinię? Ok, ale podpisz się pod swoimi słowami ;)