niedziela, 17 listopada 2013

big hair today

Hej! Dzisiaj mam dla Was prostą, trochę klasyczną, ale trochę niebanalną stylizację. Bo niby marynarka, ale trochę inna, a do tego bluzka ze sportowym akcentem (czy ja już wspominałam, że ostatnio lubuję się w bluzkach z `numerowymi` nadrukami?) ;)))
Ciekawa jestem, czy przypadnie Wam do gustu takie połączenie mojej marynarki, koniecznie dajcie znać!
Tymczasem ślę Wam redlipsowe całusy i czekam na komentarze! 
 








Znajdź niepasujący element!

 
 Pozdrawiam ;***


I PRZYPOMINAM O ZAKŁADCE DO ASK`A ORAZ  ZAPRASZAM NA MOJEGO INSTAGRAMA! CODZIENNIE URACZAM WAS TAM JAKĄŚ FOCIASZKĄ ;)))
 

21 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie ;) Czarna z bielą, plus mocny akcent w postaci kolorowego żakietu - to nie mogło się nie udać ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. znalazłam niepasujący element. Bluzka z nadrukiem do pstrokatego żakietu. Jak dla mnie to dalej się nie podoba :P jakby była "czysta", bardzo by mi przypadło do gustu.
    pozdrawiam!
    Stała Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. `czysta` bluzka byłaby bardzo przewidywalna, tego chciałam uniknąć ;)) dziękuję za opinię!
      pozdrawiam ;))

      Usuń
    2. piszesz, że biała bluzka byłaby bardzo przewidywalna, jednak ja czytając post, a nie zerkając jeszcze na zdjęcia, już wiedziałam, że to będzie niewypał. i raczej Twoje przywiązanie do "szokowania" bluzkami ze sportowymi nadrukami, stało się codziennością, niczym zaskakującym.
      Dawniej miewałaś dużo lepsze zestawy, aktualnie każdy wieje nudą i wygląda tak samo.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. ej! nie chcę szokować czymkolwiek! ;)) dzięki za opinię!
      pozdrawiam ;)

      Usuń
  3. jak ja Cię uwielbiam! :) jesteś przepiękna, mega pozytywna na zdjęciach i każdy Twój zestaw jest inspirujący :) dziękuję Ci za to <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ta taki miły komentarz <3 to strasznie motywujące ! ;*

      Usuń
  4. Odpiszę tu, bo jest więcej przestrzeni.

    Według polskiego prawa istnieje domniemana zgoda na pobranie narządów każdej (!) zmarłej osoby, chyba że:
    1. figuruje w centralnym rejestrze sprzeciwów
    2. za życia przedstawiła swoją wolę bliskim - i tutaj działa to zarówno w przypadku kiedy chciał/nie chciał zgodzić się na dawstwo

    Wszystko jest opisane tutaj; https://www.dawca.pl/warto-wiedziec/prawo jednak z niestety pewnym hm... ideologicznym odchyleniem. Gdybym nie znała interpretacji obowiązującego prawa z ust osoby aktywnie zainteresowanej, to raczej pomyślałabym, że oświadczenie jest czymś, co rzeczywiście zapewnia wykonanie mojej woli po śmierci. A niestety nawet jedna (przepraszam za błąd w poprzedniej wypowiedzi) osoba bliska np. 100 lat nie widziana ciocia z Pcimia Dolnego może stwierdzić, że "ona to słyszała jak kiedyś X mówiła, że nie chce" i kropka - niestety oświadczenie woli jest podrzędne w stosunku do takiej ustnej relacji (wiem, że to paranoja).

    Podsumowując: oświadczenie woli to bardzo dobra sprawa, kiedy - tak jak napisałaś - znajomi i rodzina są o twojej woli poinformowani. Wiadomo, że może być również przydatne w przypadkach kiedy rodzina po prostu nie wie, jakie były przekonania zmarłego i taka pisemna informacja skłoni bliskich do postąpienia zgodnie z jego wolą.

    Według mnie bardzo szkoda, że skoro istnieje coś takiego jak centralny rejestr sprzeciwów, to nie ma analogicznego centralnego rejestru zgód i jednak ten margines niepewności co do realizacji życzenia zmarłego zawsze pozostaje.

    W każdym razie sama inicjatywa jest wartościowa, tylko trochę trudno pogodzić się z tym, że jej efekty mogą być pomniejszane przez takie kruczki prawne.

    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łał! Znalazłam Cię przez post u Karoliny ze Stylizacji i nie ,żałuję, jesteś świetna :) I jeszcze masz tu te świetne buty na koturnie. Zamierzam je kupić, jednak nie kupowałam jeszcze nigdy butów przez internet, a rozmiar mam różny w każdym bucie... Na pewno będe tu często zaglądać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :))) a przy kupowaniu butów przez internet trzeba się kierować wyłącznie długością swojej stopy, a nie rozmiarem - bo to się zmienia w zależności od firmy
      pozdrawiam ;))))

      Usuń
  6. kiedy będzie coś nowego?
    Stała Cztelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się tylko zmobilizuję. proszę o jeszcze odrobinę cierpliwości!
      pozdrawiam ;)))

      Usuń
  7. To kiedy nastąpi wspomniana wcześniej mobilizacja?

    Stała Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko ogarnę kilka prywatnych spraw. i ustalę co dalej z blogiem.
      pozdrawiam! ;))

      Usuń
  8. mija miesiąc od ostatniego wpisu. nic się nie zmieniło.
    Może w końcu jakieś nowości ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. planuję coś, ale na razie nie będę obiecywać, żeby nikogo nie zawieść...
      pozdrawiam! ;))

      Usuń
  9. Okropnie dobierasz te 'zestawy' do swojej figury. Jestes atrakcyjna dziewczyna, nie wiem tylko czemu totalnie Ci nie wychodzi to, co robisz. Paznokcie, makijaz, fryzury, dodatki-super!! zycze tylko troszke bardziej fashion gustu, albo moze zrob sobie seans parogodzinny ze stylistka? Wiadomo, to kosztuje ale bardzo pomaga. Urode masz fenomenalna- powinnas pokazac to jeszcze bardziej. Zycze wytrwalosci i wiecej ciuchow w szafie ;) /aaaah i zmien juz marynarke prosze... przynajmniej na zdjeciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za seanse ze stylistkami podziękuję. radzę sobie sama. jeśli ktoś uważa, że lepiej czy gorzej to już jego sprawa. ale dziękuję za opinię i zapraszam niebawem, może coś się zmieni na lepsze.
      pozdrawiam! ;)

      Usuń

Niepodpisane komentarze nie będą moderowane. Chcesz wyrazić tu swoją opinię? Ok, ale podpisz się pod swoimi słowami ;)