piątek, 11 października 2013

top coat - porównanie trzech produktów

Dzisiaj obiecana recenzja toperów.


W swojej paznokciowej karierze wypróbowałam 3 różne produkty ze wszystkich dostępnych na rynku. Dwa z nich sprawdziły się wyśmienicie, jeden okazał się bublem (ten środkowy).

Pierwszy toper, który odkryłam, to ten z essence (po lewej stronie), kupiłam go i z wielkim entuzjazmem i użyłam kilka razy. Niestety nie zauważyłam żadnej różnicy po użyciu. Odstawiłam go na bok i czekał w szufladzie na swój wielki come back, który nastąpił po pół roku. Przez ten czas lakiery chyba 'dojrzał', bo wszystko co obiecywał producent stało się jawą. Lakier przyśpieszał wysychanie malowideł, co więcej - niwelował wszystkie powstałe odciski na płytce paznokcia i przedłużał trwałość manicuru. Namiętnie używałam go podczas każdego malowania. A ponieważ mam zwyczaj malowania paznokci wieczorem i  krótko po całym wydarzeniu idę spać. Do tej pory zawsze wstawałam z odbitą na paznokciach poduszką, a to niezbyt efektowne. Odkąd zaczęłam używać top coatu, przestało się to zdarzać. Lakier miał pół roku kwarantanny, więc pod koniec nieco zgęstniał, ale nie do tego stopnia coby nie móc go używać. Dobijając do dna postanowiłam kupić kolejną buteleczkę, ale nie znalazłam go na żadnej ze sklepowych półek. 

Dlatego kupiłam inny produkt tej samej firmy. Niestety nie sprawdził się całkowicie. Nie przyspieszał wysychania lakieru (na czym zależało mi najbardziej), a do tego (poprzez długie wysychanie) nietrudno było nabawić się odcisków. Dawałam mu szanse nie raz i nie dwa. Testowałam go na różnych lakierach, tych za kilka i kilkanaście złotych. Poza tym, co dla jednych jest zaletą, a mi nieszczególnie przypadło do gustu, posiada baaaaardzo rzadką konsystencję, wręcz wodnistą. Po wszystkich próbach postanowiłam go odstawić i poszukać zachwalanego topera z GR.

Kupiłam go i jestem zachwycona! Wysoko postawiona poprzeczka przez pierwszy produkt nie zachwiała się. Ten top coat spełnia wszystkie moje wymagania. Przyśpiesza wysychanie lakieru, nie zbiera odcisków... Niestety nie wiem czy przedłuża trwałość malowideł, bo od jakiegoś czasu maluję paznokcie co dwa-trzy dni (wiem, może to trochę choroba, ale...). Polecam go z czystym sercem, jeśli tylko uda się wam go gdzieś dostać, warto! Konsystencją przypomina zwykły lakier, nie jest tak rzadki jak quick dry i zdecydowanie przyjemnie się rozprowadza. Golden Rose słynie nie tylko z tego jednego produktu, a ja już planuję kolejne zakupy ;)))


Jeśli chodzi o cenę (w przybliżeniu) i pojemność (od lewej):

8zł / 8ml   |   8zł / 8ml   |   9zł / 10,5ml

Czy macie swoje ulubione produkty? Testowłayście powyższe? Chętnie poznam każdą opinię ;)))


Pozdrawiam ;***

4 komentarze:

  1. niestety,nie używałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  2. chce Ciebie i Twoich stylizacji ;) nie mam paznokci, przeca :<

    OdpowiedzUsuń
  3. A może w końcu coś nowego i konkretnego, jakaś stylizacje, czy coś?

    Stała Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń

Niepodpisane komentarze nie będą moderowane. Chcesz wyrazić tu swoją opinię? Ok, ale podpisz się pod swoimi słowami ;)