sobota, 29 czerwca 2013

go, go number 10!

Moje całe internetowe życie przeniosło się na Instagram. Wiem, że jestem już nudna wałkując ten temat w każdym poście. Ale tak mnie wciągnęło, że aż strach. W bardziej stałym kontakcie z ludźmi już się nie da być. Hahahahha, nawet fejsik schodzi na dalszy plan. PS. mam nadzieję, że boczny link do ista. działa (dajcie znać).

Dzisiaj obiecana stylóweczka z moją diajłajową koszulką. Prosta i nieskomplikowana, ale w takich właśnie czuję się najlepiej, zwłaszcza, gdy idę grać w badmintona. Poza tą, mam nadzieję, że pojawią się jeszcze inne stylizacje z podobnymi koszulkami, bo wiedzcie, że noszę je namiętnie.














Pozdrawiam ;***

12 komentarzy:

  1. Prześliczna bluzeczka :) Wyglądasz świetnie kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przypadło mi do gustu ;]
    Stała Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba najlepsze stylizacja w ostatnim czasie :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna notka! :)

    nutkaciszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydajesz się być szczęśliwsza kiedy jesteś w swoim rodzinnym mieście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, nie wiem czy szczęśliwsza, ale na pewno doceniam, że jestem w domu i żadne problemy mnie tu nie dosięgają. a jeśli wnioskujesz to po moich rozbrykanych fotkach, to wytłumaczenie jest krótkie: nie lubię się wydurniać publicznie w parku, wolę na własnym zamkniętym podwórku ;p
      pozdrawiam! ;)

      Usuń
  6. zacznij zmieniać troche plener do zdjęć, zaczyna on być nieco monotonny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dobra, postaram się. dzięki za uwagę ;))

      Usuń
    2. potwierdzam.

      Usuń
  7. Odnośnie ostatniego zdjęcia na instgr, to widać jak dużo zależy od makijażu. Zupełnie inna dziewczyna. Pozdr

    OdpowiedzUsuń

Niepodpisane komentarze nie będą moderowane. Chcesz wyrazić tu swoją opinię? Ok, ale podpisz się pod swoimi słowami ;)