czwartek, 15 grudnia 2011

szukamy podobieństw!

W sumie tytuł mówi sam za siebie...

aby mieć jakieś odniesienie ;)

 Top 3:

Miejsce 3, ostatnio rzadziej wspominane Angelina Jolie


 Miejsce 2, Agnieszka Dygant


 I miejsce 1, ostatnio najczęściej powtarzane, Anna Dereszowska



A Wy macie jakieś inne pomysły? Chętnie posłucham ;))

Na koniec chciałam jeszcze serdecznie pozdrowić WSZYSTKIE moje koleżanki z roku, które w ostatnich dniach z taką pasją odwiedzają mojego bloga, przy okazji molestując mnie o kolejne notki. Pozdrawiam Was serdecznie! I do zobaczenia jutro, na wykładach ;))

I po raz kolejny przypominam o KONKURSIE !

Paaa ;**


zdj. aktorek zaczerpnięte z google.pl

wtorek, 13 grudnia 2011

nowi lokatorzy mojej kosmetyczki

Dzisiaj mam dla Was krótką notkę na temat kosmetyków do codziennej pielęgnacji, które ostatnio kupiłam. I opinią na ich temat chciałabym się podzielić. 

 Zacznę jednak od bubla kosmetycznego, którego właśnie wykańczam i na szczęście będę niebawem mogła wyrzucić puste opakowanie ;)


Jest to szampon z Avonu mandarynka & kiwi, który na celu ma odbudowę włosów i nadanie im połysku. No i jeśli o niego chodzi to uważam, że jego najważniejszą, jeśli nie jedyną, zaletą jest zapach. Bo pachnie naprawdę ładnie! Ale ze skutecznością... nie jestem przekonana. Jest bardzo niewydajny. Prawie w ogóle się nie pieni. A żeby umyć moje włosy (które w zasadzie są średniej długości i rzekłabym nawet krótsze niż dłuższe) potrzeba hektolitrów produktu. Po spłukaniu i wysuszeniu często okazuje się, że wcale nie spłukałam szamponu z włosów, a co za tym idzie - już na drugi dzień po myciu, włosy i tak do niczego się nie nadają...

Dlatego postanowiłam kupić inny szampon.



Schauma. Długo używałam szamponu Schauma 7 herbs i byłam z niego zadowolona. Teraz zdecydowałam się na szampon z dodatkiem masła shea i ekstraktem z kokosów. Mam nadzieję, że ten zadba w jakiś sposób o włosy, tak jak informuje producent. Co więcej - pięknie pachnie! Przypomina mi trochę moją migdałową mgiełkę do włosów.



Mgiełkę kupiłam w Avonie razem z szamponem. Ale mgiełka jest stanowczo sympatyczniejszym produktem. Ma nadać połysk i zdrowy wygląd włosom. I tak się dzieje.

Kolejnym produktem o jakim chciałam napisać jest żel pod prysznic BeBeauty z Biedronki.



Nie wiem czy widzicie na zdjęciu, żel zawiera: ekstrakt z aloesu, minerały z wód termalnych, sól morską z wyspy Bali i ekstrakt perłowy. Jednym słowem - `trochę ciepłych klimatów Twojej łazience`. Przyjemny, drobnoziarnisty żel peeliengujący. Ja polecam.


Jeszcze jeden peeling jakiego używam zamiennie z wyżej wymienionym to peeling również z Biedronki z serii BeBeauty - borówka. Drobinki peelienguące wcale nie są takimi drobinkami, więc jeśli ktoś nie lubi takich specyfików - odradzam. Ale ja stanowczo takie uwielbiam więc nie narzekam. Do tego ma intensywny i zdecydowany zapach owoców leśnych. I czasami zastanawiam się, czy nie powinnam go może zjeść... ;)

Po wielu pozytywnych recenzjach skusiłam się również na oliwkę Hipp.


Mam nadzieję, że po stosowaniu jej po kąpieli na wilgotną skórę wreszcie uda mi się ją porządnie nawilżyć (skórę). Po pierwszym zastosowaniu jestem zadowolona.

I na koniec maseczki nawilżające z Lirene.


Ponieważ mam cerę suchą, każde mycie twarzy owocuje uczuciem `ściągnięcia`. Po każdym myciu twarzy muszę porządnie nawilżać ją kremami, ale ostatnio postanowiłam choć w małym stopniu czymś je zastąpić. I trafiłam właśnie na maseczki nawilżające z Lirene. Zawierają wyciąg z wiśni z Barbados, oleju z winogron i Alantoiny. Producent zaleca jedno opakowanie na jedno użycie, ale mi jedna saszetka spokojnie wystarcza na dwa użycia. Efekty są nie do opisania! Buzia jest nawilżona, gładka, a świeży zapach utrzymuje się całą noc (ponieważ nakładam maseczkę zawsze wieczorem). Polecam gorąco!


To wszystko co miałam dziś do pokazania ;) Notka jedna wcale nie wyszła taka krótka jak się spodziewałam, ale mam nadzieję, że może okaże się dla kogoś pomocna.

A czy Wy używałyście kiedyś tych produktów? Jak Wam się sprawdziły? A może polecacie jeszcze coś ciekawego? Czekam na opinie!

Pozdrawiam ;**

P.S. ciągle przypominam o KONKURSIE!!


niedziela, 11 grudnia 2011

sweter `po dziadku` i konkurs

Nastąpiła mała przerwa w nadawaniu... Nie było jakoś czasu i sposobności na zdjęcia. Ale dziś jestem! ;) I to z posmakiem świąt w tle ;)
Dziś w roli głównej występuje sweter - idealny na moje wieczorne wędrówki po mieście. Enjoy!






W tle: punkt kontrolny szczecińskiego Santa ;)





Pomocnicy...






Nie wiem jak Wy, ale tak właśnie całe życie wyobrażałam sobie kwaterę Świętego Mikołaja. I swoją drogą, w takiej można śmiało urzędować! ;)

tramwaje rlz!

Przypominam Wam o KONKURSIE! Możecie jeszcze wziąć udział! Macie czas do 23 grudnia ;)) Zapraszam ;))


Pozdrawiam ;**

wtorek, 6 grudnia 2011

Świąteczna Niespodzianka !

Z okazji zbliżających się świąt przygotowałyśmy (ja i Elwira) dla naszych czytelniczek wyjątkową świąteczną niespodziankę. Uwaga! Konkurs ;))
Jego zasady są banalnie proste. Musicie w kilku zdaniach zinterpretować temat konkursu, który brzmi: `Świąteczna Niespodzianka`. Możecie napisać krótkie opowiadanie lub opisać jakąś świąteczna przygodę, prezent dla kogoś lub od kogoś, zabawną historię, idealny wieczór świąteczny... Macie ogromne pole do popisu. Ale uprzedzamy: Wasza historia musi smakować tak pysznie, jak świąteczne pierniczki. I musi dotyczyć oczywiście Świąt Bożego Narodzenia, nie chcemy hasających króliczków!
Liczymy na Waszą kreatywność, bo przecież jest o co walczyć! Nagrodą dla zwyciężczyni będzie plenerowa sesja zdjęciowa wraz z pełną stylizacją (strój, makijaż, fryzura), którą wykona Elwira, z kolei ja będę odpowiadać za stylizację (mejkap i fryzura). I do tego... mały świąteczny upominek - niespodzianka.

Prace prosimy wysyłać na adres e.e.konkurs@gmail.com , w tytule dopiszcie KONIECZNIE `świąteczna niespodzianka` Konkurs trwa od 6.12 do 23.12 do północy. Czekamy z niecierpliwością! ;))

Zwycięską pracę wybierze jury w składzie: Elwira & Edyta.

Powodzenia!

A jeśli macie jakieś pytania śmiało! Odpowiemy na wszystkie




sobota, 3 grudnia 2011

mój sposób na herbaty

Kolejny post z cyklu `moje sposoby na...`. Po kawie, czas na herbatę w dwóch smakach;)


Potrzebujemy:

Miód i syrop malinowy

Goździki

Pomarańczkę i cytrynę

Zaczynamy, oczywiście, od zaparzenia w dwóch kubeczkach herbat.




Herbata z miodem i cytrynką:



 Łyżeczka miodu i plaster cytryny.


Herbata z pomarańczą:



 2 goździki, nie więcej. Inaczej herbata będzie zbyt cierpka.


 Trochę syropu malinowego. Koniecznie ten. Inne zupełnie nie pasują do pomarańczy i goździków.


Plasterek pomarańczy.


I oto moje najprostsze sposoby na chłodne wieczory, walkę z chorobą i tym podobne ;)

Smacznego!


Pozdrawiam ;**

piątek, 2 grudnia 2011

zielona kratka

Jestem, tak jak obiecałam wczoraj ;) Dziś chciałam Wam pokazać moją koszulę. Mam ją co prawda już długie miesiące, ale nie miała ona jeszcze okazji tu zagościć ;/ Tak więc prezentuję ją Wam w wydaniu bardziej eleganckim i przy okazji -mało skomplikowanym.



Dzisiaj zaczynałam zajęcia w południe, a skończyłam je o 18, gdy na dworze jest już zupełnie ciemno. Więc znowu zdjęcia w wydaniu totalnie domowym i do tego nieidealne, ale staram się jak mogę ....







I spódnica, i koszula pochodzą z lumpexów, a gdyby ktoś pytał: łącznie, nie kosztowały mnie więcej niż 5 zł.




I to na tyle? Do zobaczenia ;)


Pozdarwiam ;*


P.S. No przepraszam za jakość...