niedziela, 19 lutego 2012

sreberko

Dzisiaj krótki post o tym, co miałam wczoraj na paznokciach.



odżywka joko

safari, nr 297

szary lakier: ados, nr 567
 Miałam stanowczo ochotę na brokatowe paznokcie, ale nie miałam w domu ładnego lakieru, który zapewniłby mi tę przyjemność, postanowiłam więc wybrać się na zakupy. Brokatowy safari kosztował mnie niecałe 3 zł , a nauczona doświadczeniem, że wszystkie lakiery z tej serii trzymają się na moich paznokciach bardzo dobrze, nie wahałam się długo.
Poza tym, byłam mile zaskoczona tym, że lakier bardzo dobrze się zmywa. Brokat nie rozpełza po całych rękach, dzięki czemu nie świecę się jak choinka. Na paznokciu tworzy ładną `płaską` warstwę, nie czuć jakichś grudek czy chropowatych powierzchni. Także - polecam ; )



 Tyle na dziś, efekt widać ;)


Pozdrawiam ;*

15 komentarzy:

  1. lakier wygląda obłędnie. w sam raz na ostatni moment karnawału;)))


    pozdrawiamy i obserwujemy!
    http://lenalona.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! idealny i poza tym wspaniały

      Usuń
  2. Bardzo lubię lakiery safari , mają mnóstwo kolorów i są całkiem tanie tylko że za szybko wysychają w buteleczce...
    tak poza tym świetne kolory :) pozdrawiam ania i zapraszam na SilesiaStreetLook :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie paleta kolorów jest wręcz nieograniczona, a jeśli chodzi o zasychanie w buteleczce - nie zauważyłam. z resztą... kosztują 3 zł - jakieś wady muszą mieć ;D
      pozdrawiam ;*

      Usuń
  3. Gdzie kupić lakier ados?

    A tymczasem my, niezmiennie wśród śniegów, ale nie damy się - robimy posty! http://lenalona.blogspot.com/2012/02/put-your-glasses-on.html

    Pozdrawiamy,
    Lena&Lona, "Bless the Mess" blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten, akurat kupiła mama więc nie wiem gdzie. ale ja zawsze kupowałam moje lakiery z tej serii w osiedlowej `poziomce` (sieć sklepów lewiatan). ale wydaje mi się, że widziałam je też na stoiskach w galeriach (np. w Galexy w Szczecinie)

      Usuń
  4. rewelacyjny lakier <3

    Pozdrawiam,
    Desire

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie kupujesz lakiery Safari? Pytam bo też jestem ze Szczecina i nigdzie ich znaleźć nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakierów safari jeszcze nigdy nie kupowałam w Szczecinie, za to zawsze w mojej rodzinnej miejscowości w sklepach w stylu `wszystko po 5zł` i tego typu miejscach. ale też nie przypominam sobie, żebym gdzieś w Szczecinie widziała te lakiery... ;)

      Usuń
    2. no szkoda:( dziś wiedziałam przy Narutowicza, tam gdzie Pepco i Netto, właśnie w sklepie po 5zł, ale były tylko mega żarówiaste kolory:D

      Usuń
    3. oo, a wiem gdzie to, wiem ;) to może wybiorę się po te żarówiaste ;) takie też uwielbiam ;)

      Usuń

Niepodpisane komentarze nie będą moderowane. Chcesz wyrazić tu swoją opinię? Ok, ale podpisz się pod swoimi słowami ;)