wtorek, 17 kwietnia 2012

sobota

Obiecałam Wam i słowa dotrzymuję. Mała fotorelacja z soboty ;)




Mój dżentelmen ;))



 Daddy & Mummy :)



Łakoma Edycja :




I wystarczy jedzenia, trzeba iść tańczyć !
  
I trzeba być jeszcze gwiazdą nie swego eventu ;D


I wiecie... odsypiam tę noc po dziś dzień ;))



Pozdrawiam ;***

sobota, 14 kwietnia 2012

paczka

Wiecie jak wyglądają znaczki z Tajlandii? O właśnie tak:


A znaczek widniał na przesyłce z sukienką na dzisiejsze wesele (swoją drogą - dobrze, że trafiłam z rozmiarem, bo paczka przyszła dwa dni temu, a ja do domu przyjechałam dziś o 9.30). I choć miała być długa (wiem!), to w końcu kupiłam krótką, bo żadnej (spełniającej moje wygórowane wymagania) nie znalazłam. Ot co! Więc będzie jak jest i już ;))


I jeszcze moje oko i lok i lecę się dalej doprowadzać do stanu używalności ;)
W końcu kolejna nieprzespana noc za pasem ;) 


Pozdrawiam ;***

piątek, 13 kwietnia 2012

piątek trzynastego w kwietniu

 Wiecie że mamy dziś drugi w tym roku piątek trzynastego. Coś się Wam już dziś przytrafiło? Kot? Kominiarz? Zakonnica? Ha! mi nie, ale to i tak mało ważne, bo przejmuję się tym dniem jak każdym innym w roku (czyli wcale). A swoją drogą moje zdanie na ten temat znacie z poprzedniego posta piątek trzynastego.
Znowu miałam dziś ochotę zrobić zdjęcia, ale nie mam aparatu. Na szczęście już jutro będę go miała w łapach ;))


Aha! I będzie post z małymi zakupami, już wkrótce ;))

Pozdrawiam ;*

czwartek, 12 kwietnia 2012

charms

Dzisiaj tylko moja bransoletka. Mam ją 100 lat (od poprzednich urodzin) i w całości jest skompletowana przez M. ;**






Mój aparat został w domu, a miałam takie szczere chęci zrobić dziś zdjęcia OOTD. Niestety nie wyszło ;/ Nadrobię to w przyszłym tygodniu. I promise!

Pozdrawiam ;****

nie ma to jak kamerka internetowa ;)
Na koniec chciałam pozdrowić wstrętną panią z salonu `twoje soczewki`, która zawsze popsuje mi humor i utrudni zakup głupich soczewek.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

!!!

Jesuuu... Prześwietlone i beznadziejne. Dzisiaj będzie tylko jedno, chyba że wściekłość mi przejdzie. Sory.


Pozdrawiam ;*

edit: łapcie jeszcze trzy pics.




 ;)

niedziela, 8 kwietnia 2012

miętowe pastele na niedzielę

Pastelowe love? Czemu nie! Dzisiaj trochę mięty i trochę wanilii i to wszystko `wypłukane` do pastelowych odcieni. I pozdrawiam wiatr, który skutecznie uniemożliwiał robienie zdjęć!
Btw. miałam jakąś ważną sprawę i była ona tak ważna, że aż zapomniałam o co chodziło ;o ;))


tadaaaam! wiatr przedstawiam Wam ;))





i na paznokcie znalazł się czas... ;)



Dzisiaj jeszcze gość specjalny na blogasku. Moja Sister.

prawda, że jesteśmy podobne? no tak! bardzo....





Pozdrawiam ;***

środa, 4 kwietnia 2012

zakupy

Mistrz głupich min i zdjęć w kawałku lustra powraca ;) Z zakupami ;))) A na początek kurtka na wiosnę.


Na wieszaku nie prezentuję się zbyt dostojnie i fascynująco, ale na człowieku wygląda przyzwoicie, nawet bardzo. Ma milion złotych zamków, z czego ten na samym dole jest odpinany i można sobie kurtkę skrócić. Cieszę się z niej zwłaszcza, że jechałam z zamiarem kupienia dziś czerwonej albo kobaltowej sztuki. I udało się może zamierzenie spełnić ;)


Do tego ta panterkowa podszewka v


 Na dziś zaplanowałam również tour po lumpexach. Dziś w jednym z nich była dostawa. Stwierdziłam, że muszę wydać pieniądze i zaryzykowałam życie wchodząc w centrum huraganu `Lumpex`. Aż się sama sobie dziwię czemu to zrobiłam... Na szczęście udało mi się przeżyć ;)

Pierwsze co znalazłam:
 


Czyż nie urocza? I to w moim rozmiarze! ;)

I w zasadzie to by było na tyle. Już miałam wychodzić, ale w ostatniej chwili uznałam, że przejdę się jeszcze po dziale męskim. To był zdecydowanie dobry wybór.

Złapałam jeden t-shirt dla chłopaka.


A potem złapałam jeszcze jeden, ale uznałam, że chyba ja będę musiała w nim chodzić. Ale nie szkodzi. Uwielbiam ten nadruk ;))


Na widok tej koszulki pomyślałam `mój mężczyzna oszaleje ze szczęścia!!!`. A później zobaczyłam metkę - rozmiar S (es). I po szczęściu...
A po sekundzie pomyślałam znowu `nie! ja będę w niej chodzić, na złość M.` I oczywiście kupiłam ;)



Jak Wam się podobają moje dzisiejsze zakupy?

Za cztery powyższe koszulki zapłaciłam 20 zł (po 5zł za sztukę).


Pozdrawiam ;***